Kopiec Krakusa II (syna Kraka, Krakusa starszego)

Kopiec Krakusa w Krakuszowicach, przedstawiony na powyższej fotografii, został opisany w wielu miejscach w internecie, więc pozwolę sobie zacytować parę fragmentów. Wikipedia informuje nas:
"Kopiec Krakusa II zwany także Kopcem Kraka II lub Kopcem Kraka Młodszego – kopiec owalny o wysokości ok. 11 m, znajdujący się na przedpolu wschodniej części Pogórza Wielickiego na zboczu wzgórza w miejscowości Krakuszowice położonej 6 km na północny wschód od Gdowa."
Poniżej zdjęcie kopca i okolicy zrobione przez Google Maps.
Współrzędne geograficzne kopca to; 49°57′01,6″N, 20°14′39,4″E.
I dalej Wikipedia:
"Pochodzenie kopca jest nieznane. Przypuszcza się, że powstał on w okresie wczesnego średniowiecza. Legenda zapisana przez Wincentego Kadłubka głosi, że król Krak miał dwóch synów. Zaraz po zabiciu smoka młodszy napadł i zgładził starszego brata, ojcu zaś przekazał, że była to wina potwora. Wkrótce jednak oszustwo wyszło na jaw i młodszy z braci został skazany na wieczne wygnanie. Jan Długosz podobnie przytacza opowieść jak to młodszy z braci w dogodnym czasie zamordował starszego brata, a okryte ranami ciało zakopał w piasku."
Oczywiście legenda, że synowie Kraka zabili Smoka Wawelskiego, to jeden z wariantów zagłady potwora. Kto tak na prawdę go zabił do tej pory nie wiadomo, o czym pisałem już na tym blogu.
Portal internetowy gazetagdowianin.pl do historii Kopca Krakusa dodaje taki szczegół:
"W 1817 r. dokonano jego pomiarów, podczas których stwierdzono wyraźne spłaszczenie wierzchołka, co świadczyło, że pierwotnie kopiec był znacznie wyższy."
Na zdjęciu, które zrobiłem, widać jakieś tam spłaszczenie.
Wcześniej cytowana Wikipedia tak przedstawia późniejsze kolej losu kopca:
" August Bielowski zwiedzając okolice w 1844 opisał kopiec jako „ogromną mogiłę sypaną i okopaną głębokim rowem”. Przypuszczał, że była ona miejscem dawnych pogańskich zwyczajów składania ofiar bóstwom. W 1905 roku właściciel okolicznych ziem nakazał rozkopać kopiec celem poszukiwania skarbów i wyjaśnienia pochodzenia kopca. Na jego polecenie wykonano potężny wkop widoczny od strony zachodniej, który nie wniósł do dziejów kopca żadnej istotnej informacji, a same „badania” i poszukiwanie zakopanych skarbów doprowadziły do znacznego widocznego do dziś zniszczenia ziemnej budowli. Od strony wschodniej rów pozostaje niewidoczny."
Patrząc na Google Maps nie widać przekopu.
Ale na zdjęciach z Geoportalu widać go wyraźnie.
To niebieskie kółko koło kopca to mój telefon zlokalizowany przez Geoportal. Patrząc na zdjęcie z Geoportalu wokół kopca można zauważyć wgłębienie, jakby pozostałości fosy, co zarejestrowałem swoim aparatem.
Historią i niezwykłym położeniem kopca zajmowali się naukowcy. Władysław Góral w swoim artykule dla czasopisma Geodezja (tom 12, zeszyt 2/1, rok 2006) omówił zależności astronomiczne tego kopca w powiazaniu z innymi punktami w Krakowie i okolicy., o czym pisałem w poprzednim artykule i mówiłem na wykładzie dotyczącym kopców krakowskich zamieszczonym na Youtube.
Cytując dalej portal gazetagdowianin.pl dowiadujemy się, że:
Wzajemne położenie (azymut oraz odległość) pomiędzy kopcem w Krakuszowicach, a grodziskiem Chełm k/Łapczycy, zgadza się ze wzajemnym położeniem kopca Kraka i kopca Wandy.
1 maja – „Święto Pasterzy” – stojąc na kopcu Kraka, zobaczyć można, jak słońce wschodzi zza kopca Wandy (tak samo z Krakuszowic widać jak wschodzi zza Chełmu). W tym dniu krakowscy Celtowie wypędzali bydło na półroczny wypas, na soczyste trawy czarnoziemów okolic dzisiejszej Nowej Huty.
1 listopada -„Nowy Rok” – stojąc na kopcu Wandy, zobaczyć można, jak słońce zachodzi za kopcem Kraka (tak samo z Chełmu, jak nad Krakuszowicami i Łysą Górą). W tym dniu Celtowie powracali ze stadami do swoich zagród na okres zimy."
Jak łatwo zauważyć na Google Maps Kopiec Krakusa w Krakuszowicach tworzy prawie prostą linię z kopcami: Kraka i nieistniejącym już Esterki
Odwiedzając kopiec w Krakuszowicach byłem zaopatrzony w okulary, które wedle producenta zawierały dwucjaninę, dzieki której, teoretycznie, mógłbym zobaczyć coś więcej. Zrobiłem zdjęcia poprzez te okulary.
Na upartego można doszukać się jakiegoś niezwykłego obiektu.
Ale trzeba być bardzo upartym.
Domyślam się, ze kopiec w Krakuszowicach został zbudowany w innym celu niż to próbuje sugerować obecna nauka. Ale to tylko takie moje domysły.