Kto zabił smoka wawelskiego?

Z mojego dzieciństwa znam dwóch pogromców Smoka Wawelskiego: księcia Kraka i szewca Skubę. Postać szewca Skuby jako pogromcy smoka spopularyzował Kornel Makuszyński wraz z Marianem Walentynowiczem w półkomiksie „O Smoku Wawelskim”. I takich wersji się trzymam. Jakież było moje zdziwienie, gdy niedawno zrobiłem taką ankietę i przepytałem znajomych kto zabił Smoka Wawelskiego. Okazało się, że praktycznie wszyscy odpowiedzieli, że szewczyk Dratewka. Szewczyk Dratewka jest bohaterem opowiadania Janiny Porazińskiej z lat 60-tych ubiegłego wieku. I w tym opowiadaniu nie ma słowa, żeby tytułowy bohater zabił jakiegoś smoka, a tym bardziej wawelskiego. Opowiadanie „Szewczyk Dratewka” było czytane w przedszkolach i młodszych klasach szkoły podstawowej, przez co postać szewczyka Dratewki utkwiła ludziom w pamięci. Jakiś szewczyk zabił Smoka Wawelskiego, więc ani chybi będzie to Dratewka. Wystarczyło 60 lat i Dratewka wyparł Skubę z legendy krakowskiej. Nie wiem czy to było celowe działanie tajemniczych sił czy nie, ale można uknuć pewną teorię spiskową. Słowiański Skuba został zamieniony przez z niemiecka brzmiącego Dratewkę („Draht” - „drut”). Zachowano tu jeszcze formę żeńską imienia. Ale okazuje się, że Skuba to według Wikipedii i opracowania pani Joanny Mality opierającego się na kronice Marcina Bielskiego z 1597 roku, to nieprawidłowa forma, bo imię szewca miało męską formę Skub. Mnie i nie tylko mnie Skub kojarzy się z inkubem i sukkubem – demonami. Idąc dalej tropem rugowania słowiańskości z polskich legend może się niedługo okazać, że Dratewka (Draht), który obecnie uchodzi za pogromcę smoka, przekształci się w Silberdrahta albo i w Golddrahta i przestanie być szewcem, a stanie się karczmarzem, kupcem, a być może i prawnikiem.
Powracając do legend o tym kto zabił Smoka Wawelskiego, jako kandydatów mamy jeszcze synów Kraka, gdzie przy okazji zabijania smoka młodszy syn zabił starszego.
Generalnie nie wiadomo kto zabił smoka i czy smok został zabity. Może się okazać, że Smok Wawelski był robotem kosmitów, jak to jest opisane w książce „Inny wariant” i został wycofany z Ziemi po wypełnieniu misji.